Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 października 2013

Zawód fotograf

Chris Niedenthal jest Polakiem z niemieckim nazwiskiem i brytyjskim obywatelstwem. Urodził się w Anglii. Przyjechał do Polski, bo zakochał się w polskiej dziewczynie. Wpadł w 1973 roku na chwilę – a został do dzisiaj.

Kiedy usłyszałam tylko o spotkaniu ze słynnym fotografem, i w dodatku w swoim rodzinnym mieście, nie mogłam nie pójść. Kiedyś już miałam okazję poznać go, ba, całe wieki temu, kiedy zorganizowano kurs dla fotoreporterów z Dziennika Bałtyckiego, z którym to wówczas miałam okazję współpracować. 

Chris Niedenthal to człowiek szalenie skromny, chociaż otarł się o całą "śmietankę" tego świata. Jak sam wspomina, czasami taka "śmietanka" bywa trudna - każe czekać na siebie kilka godzin, potem wpada i mówi, że ma tylko dwie minuty i zrób tu człowieku idealne zdjęcie... 

Jego zdjęcia są zarazem takie zwyczajne jak i niecodzienne, czasami z odległych zakątków świata, czasami z bliskiej okolicy, potrafi wydobyć z zastanych sytuacji to co ważne, symboliczne, powtarzalne, niesamowite... jednym słowem: to, o czym marzy każdy fotograf. 

Jego książka jest niezłą "cegiełką", ale już wiem, że czytać i przeglądać zdjęcia w niej zawarte będzie się z prawdziwą przyjemnością - serdecznie ją więc polecam.


Czołg pod kinem Moskwa z „Czasem apokalipsy" to fotograficzna ikona stanu wojennego. Zdjęcie zrobione z dystansem i sercem. Przez chłopaka z aparatem i brytyjskim paszportem, który przyjechał tu w 1973 roku. Przez zauroczonego Polską dziennikarza, relacjonującego dla świata wydarzenia zza żelaznej kurtyny. – Obserwowałem rewolucje w Pradze, Berlinie i na Węgrzech. Ale moje serce pozostało w Gdańsku – wspomina udział w sierpniowym strajku w stoczni.


                     Chris Niedenthal, Czas Apokalipsy, Warszawa, 14 grudnia 1981

Fotografia z opancerzonym skotem, warszawskim kinem Moskwa i afiszem filmu Francisa Forda Coppoli o znamiennym tytule „Czas Apokalipsy” stała się symbolicznym obrazem stanu wojennego. Fotografia powstała z ukrycia, zarówno fotograf, jak i nieznany niemiecki student, który przewiózł filmy Niedenthala do Niemiec, ogromnie ryzykowali. W pierwszej publikacji w amerykańskim tygodniku „Newsweek” fotografię wykadrowano o szyld z nazwą kina.


Dla Newsweeka, Time'a, Spiegla fotografował powstanie „Solidarności", pierwszą wizytę Papieża, stan wojenny i upadek komuny. Wszystko z zawodowym dystansem, ale coraz większym uczuciem. W jego wspomnieniach tamtych wydarzeń jest tylko to drugie. Przyprawione ogromną dawką angielskiego sarkazmu z nutką polskiej nostalgii.


„Najlepiej, choć spontanicznie, podsumował moje dotychczasowe życie zawodowe sam Lech Wałęsa.
Podczas Olimpiady zimowej w Salt Lake City w 2002 roku spotkaliśmy się w trakcie jakiegoś wywiadu. Powiedział mi wtedy coś bardzo prawdziwego: "Słuchaj, Chris, ty się jakoś w ogóle nie rozwijasz. Ja byłem elektrykiem, potem związkowcem, noblistą i na koniec prezydentem Polski – a ty cały czas nic tylko fotografujesz i fotografujesz."
Miałeś rację, Lechu.”


______________________________________________
zdjęcia słynnego fotografa made by szczęśliwy Mistrz Nikos :)

czwartek, 13 czerwca 2013

Christine de Pisan



Christine de Pisan (1364 – 1430)




Francuzka, pierwsza europejska zawodowa literatka (pisarka, autorka 41 publikacji), uznawana też za pierwszą feministkę, promowała udział kobiet w nauce, polityce i sztuce. Była córką bogatego naukowca weneckiego Tommaso di Benvenuto da Pizzano (był fizykiem, profesorem astrologii i radcą Republiki Weneckiej). 


 Wkrótce po urodzeniu córki Christiny przeniósł się do Paryża na dwór Karola V, gdzie był astrologiem, lekarzem i alchemikiem króla Francji. W otoczeniu intelektualistów Christina szybko uczyła się sama, m.in. opanowała łacinę, poznała dzieła klasyków greckich i rzymskich oraz humanistów epoki renesansu. Ojciec jednak nie zachęcał jej do nauki, a swój talent literacki ujawniła dopiero po śmierci męża, gdy miała 24 lata.


 W wieku 15 lat wydano ją za mąż za Etienne'a du Castel, sekretarza królewskiego, któremu urodziła córkę Marię, syna Jana i trzecie dziecko, zmarłe wcześnie. W 1390 mąż nagle umarł, zarażony w czasie epidemii. Młoda wdowa przekonała się, że mąż pozostawił ogromne długi. Uniemożliwiano jej, jako kobiecie, pobieranie zaległych zarobków męża. Christine była więc zmuszona zacząć zarabiać na utrzymanie siebie i dzieci: nawiązała kontakt z dworem królewskim, dla którego zaczęła pisać ballady miłosne. Cieszyły się one tak dużą popularnością, że de Pisan zyskała możnych protektorów i obroniła swoją reputację jako kobiety-pisarza.


 De Pisan całe życie starała się obalić negatywne stereotypy literackie dotyczące kobiet. Jej zdaniem takie stereotypy mogą istnieć tylko w sytuacji, gdy tworzenie kultury zarezerwowane jest wyłącznie dla mężczyzn. 


 Wzywała do tworzenia "siostrzanej więzi" między kobietami, które i tak wiąże wspólny los. Uważała, że kobiety są z natury powołane do tworzenia kompromisu i utrzymania pokoju, podczas gdy mężczyźni z natury wolą wojny i konflikty.